Inspiracje Przemyślenia Stylizacje

ELEGIA DLA DZIADOWSKICH BIDOKÓW

Jak przeżyć boom wyprzedaży, gdy brakuje Ci na koncie kasy? Gdy na Facebooku wyskakują jak Filip z Konopi kolejne reklamy sieciówek, sklepów internetowych czy nawet Moliera 2, Modivo i wiele innych droższych czy „tańszych” miejsc z pięknym, a jakże, asortymentem.

Jak to się mówi, zawsze pod koniec pieniędzy zostaje nam dużo miesiąca. Mierzymy się na co dzień z rachunkami, fakturami, polisami, zakupami spożywczymi (a przecież nie kupujemy kawioru czy krewetek), czasem zdarzy się ponad programowy wydatek, jak impreza, posiadówka w knajpie. A przecież nie żyjemy kompulsywnie, staramy się wydawać kasę rozsądnie… I wcale nie jest to kwestia wysokości zarobków, a po prostu miłość i pasja do fajnych ciuchów, butów, dodatków, kosmetyków. Zatem, cóż zrobić, by sobie poradzić z tymi dylematami?

Po pierwsze: sprawdzić szafę, przetrzepać wręcz jej zawartość, by na jej głębokim, ciemnym niczym otchłań czarnej dziury dnie – znaleźć skrywane, dawno zapomniane ubrania. Na pewno drzemie w nich potencjał, jeśli oczywiście mole ich nie pożarły. Na pewno uda Wam się wygrzebać perełki.

Po drugie: spytać koleżanek/kolegów, znajomych, czy nie zechcieliby wpaść na powszechnie znaną wymiankę ciuchową. To daje ogromne pole do poszukiwań, ciekawych spotkań, kosmiczna energia będzie krążyć od bluzki do sukienki, stworzy się przestrzeń, a my wyjdziemy z całym naręczem „nowych” stylówek.

Po trzecie: wypatrywać w lumpeksach ostatniego dnia sprzedaży, czyli ciuchów przecenionych nawet o 80%. Workami możemy je wtedy wynosić, oczywiście wcześniej uiszczając, jak się same_i przekonacie, drobną, wręcz symboliczną opłatę.

Może nie odkrywamy swoimi pomysłami nowej wyspy na Oceanie Spokojnym, jednak chcemy dodać otuchy tym wszystkim, którzy spozierają to na „sale”, to na swój portfel i dochodzą do wniosku, że taaakie okazje przechodzą obok. Nie martwcie się, Dziadówy współodczuwają, ekonomicznie, dobrym słowem wspierają.

W tych stylizacjach wszystko zostało dobrane ze starych ciuchów właśnie. Magda ma koszulkę w paski od Ani, do tego spodnie z sh, buty z promocji, okulary – wygrana w konkursie, marynarka z wyprzedaży z Bershki z zeszłego roku i pleciona torba z lumpeksu. Ania natomiast założyła starą bluzkę w grochy, kuloty z ekoskóry, klapki z wyprzedaży, torebkę w krokodyli wzór i okulary ze sklepu w Popielowie.

Bo moda może być dziadowsko dostępna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow by Email
Facebook
Instagram