Inspiracje Stylizacje

BUFY, BUFKI

Historia mody zatacza koło. Banalnym jest stwierdzenie, że „wszystko już było”. Bo owszem było, jednak w innych odsłonach, z innych tkanin, miało inną formę czy fakturę. Subtelne różnice tworzą… sporą różnicę.

Bufki to motyw powracający nieustannie. Już na obrazach malarzy renesansowych można zobaczyć sylwetki, zarówno kobiece, jak i męskie w ubraniach z uniesionymi rękawami. W baroku bufy były jeszcze bardziej uwidocznione. Romantyzm przyniósł suknie zwiewne, jednak bufki były także obecne. Przełom XIX i XX wieku przyniósł stroje cięższe, o wyraźnie zarysowanej sylwetce i z… bufkami oczywiście. Pamiętacie, jak Ania z Zielonego Wzgórza marzyła o sukience z wielkimi bufami?

Bufki powróciły w latach 50. XX wieku. Oto amerykańskie gospodynie, z przedmieść zakładały sukienki, bluzki z bufkami do obcisłych spodni i balerinek. Takie rozbudowane ramiona były szalenie modne także w latach 80. XX. Nawet lekko przerysowane, bowiem do bufek wszywano poduszki, by jeszcze bardziej uwidocznić linię ramion.

Lata współczesne bardzo lubią ten trend. Już w 2020 r., bufki zawładnęły wybiegami mody u najlepszych projektantów. Ten rok także promuje ten element stylizacji.

Boicie się nosić je? To mit, że są „nie dla wszystkich”. Prawdą jest, że sylwetkę zmieniają, jednak odpowiednie dodatki mogą wydobyć ze stylówki to, co najlepsze. Będzie efektownie, oryginalnie i dziewczyńsko.

Ania założyła sukienkę we wzory, z wyprzedaży z Reserved. Kolory buzują, a bufki podkreślają linię ciała. Do tego białe klapki na słupku i torebkę z Sinsaya. Okulary w podobnym odcieniu. Delikatna biżuteria dopełnia całość.

Magda natomiast ma na sobie bluzkę w zwierzęcy wzór, z bufiastymi rękawami z wyprzedaży zimowej H&M. Lniane szerokie spodnie z wyprzedaży H&M z kolekcji 2020 i buty skórzane Ryłko. Dodatki w postaci kolorowego paska i torebki skórzanej handmade z lumpeksu urozmaicają całość. Ciekawy naszyjnik pochodzi też z sh.

W sesji tej uwagę zwraca sceneria, jest to niemal centralny punkt Białegostoku. Dawniej Plac Uniwersytecki, dziś zwany Plac Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Nomen omen z budynkiem Uniwersytetu w Białymstoku (dawniej mieścił się tutaj Komitet Centralny PZPR, nazywany był Domem Partii). To tutaj mieści się także najstarszy dom handlowy, czyli Central. Został otwarty dokładnie 31 stycznia 1976 r. Była to pierwsza białostocka galeria handlowa. Reprezentacyjny, zlokalizowany w środku miasta obiekt, oferujący od konfekcji i galanterii, przez artykuły papiernicze, po artykuły gospodarstwa domowego – od momentu powstania cieszył się zainteresowaniem mieszkańców.

Świetnym pomysłem jest także pole słoneczników na środku Placu oraz zielone przystanki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow by Email
Facebook
Instagram