Inspiracje Przemyślenia Stylizacje

MISTYCYZM, TRANS I RYTUAŁ

Muzyka tradycyjna jest jednym z najstarszych przejawów kultury duchowej. Przekazywano ją z pokolenia na pokolenie, zazwyczaj transmisja odbywała się nie przez zapis nutowy, a przez naukę ze słuchu i zapamiętywanie. Charakteryzuje ją znaczna wielość wersji i naturalna skłonność do tworzenia wariantów.

Ania i Magda to wielkie fanki takiej muzyki. Ich pasja trwa dobrych kilka lat. Ta wspólna droga rozpoczęła się od zajęć tanecznych, zorganizowanych w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury (dziś Podlaski Instytut Kultury), gdzie dziewczyny też się poznały. Później były festiwale (np. Wszystkie Mazurki Świata w Warszawie czy Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym, a tam Klub Tyndyryndy), potańcówki w regionie, spotkania, warsztaty.

Dziadówy poznawały członków i członkinie kapel ludowych, coraz bardziej wciągając się w to środowisko. To był cudowny czas, wypełniony dzikimi dźwiękami, potem, popitkami i zagrychami.

Taniec do takiej muzyki to wir i trans.  A trans jak podaje Wikipedia to  jeden z rodzajów odmiennych stanów świadomości. Stan umysłu charakteryzujący się zmienioną świadomością, co oznacza również zmienioną wrażliwość na bodźce. Trans może wywoływać stan obniżonej lub podwyższonej świadomości. Osoby pogrążone w transie mogą wykonywać określone czynności podświadomie, w sposób niekontrolowany przez świadomość. Stany transowe wywoływano podczas ceremonii i rytuałów. Czynnikiem wprowadzającym w trans były rytmicznie powtarzane dźwięki, np.: uderzanie w bęben. W trans zapadały osoby po zażyciu silnego narkotyku, przeważnie halucynogenu.

Ostatnio, po lockdownie, Podlaski Instytut Kultury zorganizował koncert Janusza Prusinowskiego Kompanii. Był to właśnie swoisty rytuał, jakby święta ceremonia muzyki i tańca. „Styczność z żywą muzyką po tak trudnym czasie jest przeżyciem mistycznym” – stwierdziła Magda.

Ania i Magda na to wydarzenie przywdziały sukienki. Ania z Reserved, kupioną w promocji, w paski (nawiązujące nieco do łowickich pasiaków, stroju ludowego) do tego czarny sweter i oversizową marynarkę z lumpeksu. Magda natomiast miała sukienkę z Zary (special price), brązowe kowbojki i długi skórzany płaszcz z sh. Sukienki bardzo sprawdzają się w tańcu, gdy się wiruje, są wygodne i po prostu ładnie wyglądają.

Jeśli jeszcze nie doświadczyliście muzyki tradycyjnej, jeśli kojarzy Wam się jedynie z Zespołami Muzyki i Tańca, spróbujcie posłuchać czy Janusza Prusinowskiego Kompanii, czy Tęgich Chłopów, Kapeli Batareja, Wowakin, Kapeli Maliszów, Zawieruchy, Kapeli Brodów, Kapeli Niwińskich i wielu innych. Nie pożałujecie, a może i sami ruszycie do tańca w transowych rytmach.

Fot. Joanna Krukowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow by Email
Facebook
Instagram