Inspiracje Stylizacje

JAK DOJRZAŁE TRUSKAWKI

Wreszcie truskawki osiągnęły przystępne ceny, a właściwie powoli znikają z lokalnych bazarków. Sezon na nie mija. Soczyste, czerwone, słodkie, mniejsze, większe, lekko zielone, dojrzałe, w końcu przejrzałe. Teraz pewnie zapełniają półki naszych spiżarni w postaci dżemów, kompotów czy galaretek.

Czerwień czy zgaszony róż w modzie aktualne są od zawsze. Przybierają tylko różne odcienie, desenie, faktury. Raz to świąteczny sweter z Mikołajem, innym razem zamaszysta długa spódnica, czasem jesteś taką „lady in red”, przywdziewając sukienkę, która okrywa Cię czerwienią od stóp po szyję. Jak się czujesz wtedy? Prowokujesz spojrzenia, cieszysz się przede wszystkim własnym uznaniem, mijając swoje odbicie w witrynach sklepowych? Bo pamiętajmy, że moda ma służyć nam, czerwień możemy łączyć z wytworną bogatą biżuterią, róż nie jest zarezerwowany wcale „tylko dla dziewczynek”. WOLNOmoda. Nic nie musisz, wszystko możesz.

Czerwień to najgorętszy kolor ze wszystkich barw. Kojarzy nam się z miłością i kobiecością. W modzie kolor czerwony zdecydowanie króluje nad innymi barwami.  Symbolizuje dwa, zupełnie przeciwstawne bieguny, z jednej strony miłość, namiętność i erotyzm, a z drugiej krew, siłę i wojnę. To dlatego kolor ten jest zwykle związany z niebezpieczeństwem, konfliktem, energią, determinacją i pasją. Czerwień to również symbol witalności i działania.

Kolor różowy początkowo był kolorem męskim. Uznawano go bowiem za bledszą wersję koloru dla ludzi majętnych, czyli czerwonego. Mógł być wtedy kojarzony z władzą i luksusem, ale mimo wielowiekowej tradycji różowych, męskich strojów, skojarzenia te nie mają odzwierciedlenia w dzisiejszym postrzeganiu różu, który uchodzi za kolor kobiecy. Kobiety zaczęły nosić różowy dopiero po wojnie i wtedy barwie tej przypisano dziewczęce atrybuty. Wynikało to z faktu, że mężczyźni „przejęli” kolor niebieski – niebieskie były stroje robocze, a mundury szaroniebieskie. Kolor różowy to też kolor miłości, przyjaźni i ciepła. Bywa symbolem uniwersalnego szczęścia.

Rodzinna piękna niedziela w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Zmówiłyśmy się na spotkanie. Wcale nie omawiałyśmy naszych outfitów. Było gorąco, parno, więc intuicyjnie Ania i Magda przywdziały lekkie sukienki. I? Boom! Niczym dojrzałe owoce na jednym krzaczku.

Ania ma na sobie sukienkę z Reserved w drobne groszki, kapelusz z szafy (stara kolekcja), espadryle z wyprzedaży H&M i torebkę z Sinsay. Do tego drobna pozłacana biżuteria. Dużą rolę grają czerwone usta, nawiązujące kolorem do całej kreacji.

Magda założyła różową sukienkę – hiszpankę ze starej kolekcji Mohito, białe klapki z Mango, kupione w promocji, srebrny łańcuszek oraz minimalistyczną torebkę, wygraną w konkursie Żanety Sakowskiej.

Ania i Magda pięknie współgrały z otoczeniem skansenu. Stare wiejskie chaty, zadbane ogrody, zieleń wokół. Była w tym towarzyska beztroska i stylowa sesja.

Fot. Agnieszka Kulikowska – Owsiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow by Email
Facebook
Instagram